„Wszystkie wyniki są w normie”. A Ty nadal nie czujesz się dobrze? Zmęczenie, senność, problemy z koncentracją, ciągłe uczucie głodu, trudności z kontrolą masy ciała… Jeśli badania nie pokazują oczywistej przyczyny, łatwo uznać, że skoro wynik mieści się w zakresie referencyjnym, wszystko jest w porządku.
Tymczasem pojedynczy parametr nie opisuje całego stanu zdrowia. Morfologia, TSH, glukoza na czczo, HbA1c, ferrytyna, profil lipidowy czy parametry wątrobowe i nerkowe dostarczają konkretnych informacji. Ale ich znaczenie ocenia się w szerszym kontekście. Liczą się objawy, wywiad, wiek, przyjmowane leki, sposób żywienia, styl życia, inne wyniki oraz to, jak poszczególne parametry zmieniały się w czasie.
To nie oznacza, że wynik mieszczący się w zakresie referencyjnym jest „zły”. Nie chodzi też o szukanie nieprawidłowości na siłę ani wykonywanie dziesiątek przypadkowych badań. Chodzi o właściwą interpretację.
Dlatego podczas analizy nie patrzę wyłącznie na pojedynczą liczbę. Łączę wyniki z objawami i wywiadem, szukam zależności i dopiero na tej podstawie oceniam, czy coś wymaga większej uwagi lub dalszej diagnostyki.
Wynik to informacja. Znaczenie nadaje mu kontekst.