Jesz posiłek, czujesz się najedzona, a po godzinie czy dwóch znowu zaczynasz szukać czegoś do jedzenia? To nie zawsze oznacza, że po prostu masz „duży apetyt”. Czasami warto przyjrzeć się temu, co dzieje się w organizmie po jedzeniu.
Kiedy jemy węglowodany, poziom glukozy we krwi wzrasta. W odpowiedzi trzustka wydziela insulinę, która pomaga przenieść glukozę z krwi do komórek, gdzie może zostać wykorzystana jako źródło energii. To zupełnie naturalny i potrzebny proces. Znaczenie może mieć jednak to, jak szybko poziom cukru po posiłku wzrasta, a później jak szybko zaczyna spadać.
Badania z wykorzystaniem ciągłego pomiaru glukozy pokazały, że u osób, u których kilka godzin po posiłku następował większy spadek glukozy, częściej pojawiał się głód i wcześniej sięgały one po kolejny posiłek. Nie oznacza to jednak, że każdy spadek cukru jest czymś nieprawidłowym, ani że węglowodany = głód, a insulina = problem. To zdecydowanie bardziej złożone.
Co naprawdę wpływa na sytość
Na to, jak długo jesteśmy najedzeni, wpływa cały posiłek. Białko pomaga utrzymać sytość na dłużej. Błonnik zwiększa objętość posiłku i może sprawić, że trawimy go wolniej. Tłuszcz również wpływa na tempo trawienia i sytość. Jelita wysyłają do mózgu informacje, że zjedliśmy i jesteśmy najedzeni — biorą w tym udział między innymi hormony takie jak GLP-1, PYY i CCK.
Dlatego śniadanie składające się głównie z pieczywa, słodkich płatków, drożdżówki, soku czy słodkiego jogurtu może działać inaczej niż posiłek, w którym znajdziemy również dobre źródło białka, błonnika i tłuszczu.
I właśnie dlatego, kiedy pacjentka mówi mi: „Jem śniadanie i za chwilę znowu jestem głodna”, nie odpowiadam: „Musisz mniej jeść”. Najpierw sprawdzam: co było w tym posiłku, czy było w nim białko, czy były warzywa lub inne źródło błonnika, jak dużo było produktów szybko podnoszących poziom cukru, po jakim czasie wrócił głód, jak wygląda sen, stres i aktywność.
Bo głód nie zawsze jest kwestią silnej woli. Czasami organizm po prostu daje nam informację, że warto przyjrzeć się temu, jak komponujemy posiłki i jak na nie reagujemy. Zdrowie zaczyna się od zrozumienia.