Jesienią zmienia się to, co ląduje na talerzu – częściej mamy ochotę na coś ciepłego i sycącego. Jak złożyć pełny posiłek bez wagi i liczenia kalorii?

4 kroki, bez liczenia kalorii

1. Zacznij od białka – porcja wielkości wnętrza dłoni: jajka, ryba, mięso, dobry nabiał. Zanim zaczniesz gotować, zapytaj: jakie białko będzie w tym posiłku?

2. Dołóż warzywa – 1–2 pięści, czyli ok. pół talerza: dynia, kapusta, kalafior, brokuły, buraki, grzyby. Upiecz blachę warzyw od razu na 2 dni.

3. Dodaj dobry tłuszcz – ok. łyżka, wielkość kciuka: oliwa, masło, awokado, orzechy, pestki. Odmierzaj łyżką, zamiast lać prosto z butelki.

4. Węglowodany według potrzeb – od zera do garści: ziemniaki, kasza, warzywa korzeniowe, owoce. Więcej w dni z dużym ruchem, mniej w dni spędzone przy biurku.

Jak to wygląda w praktyce?

Śniadanie: jajka + grzyby + szpinak + łyżka masła. Obiad: pieczona ryba + kalafior i brokuły + oliwa. Kolacja: frittata z jesiennymi warzywami.

Zdrowy posiłek nie powinien być karą. Zacznij od białka i warzyw, a resztę dopasuj do siebie.