Czemu jesienią tak ciągnie do chleba i słodkiego? To nie brak silnej woli. Krótsze dni to mniej naturalnego światła, a mniej światła to niższy poziom serotoniny – hormonu odpowiedzialnego za dobry nastrój i uczucie sytości. Węglowodany podnoszą jej poziom najszybciej, dlatego mózg właśnie po nie sięga.
Nie chodzi o to, żeby z tym walczyć. Chodzi o to, żeby wybierać mądrze:
Zamiast batonika → pieczony batat z cynamonem. Węglowodany złożone i błonnik dają sytość na dłużej, bez nagłego spadku energii po godzinie.
Zamiast białego pieczywa → pełnoziarniste z awokado. Więcej błonnika i zdrowych tłuszczów, mniej wahań poziomu cukru we krwi.
Dodatkowy trik: 15 minut światła zaraz po wstaniu, nawet w pochmurny dzień, realnie pomaga regulować poziom serotoniny na cały dzień.